| Nazwa: | Kabareton | Koniec świata 2012 |
| Miejsce: | Hala Stulecia | Hala Ludowa | |
| Adres: | ul. Wystawowa 1, 51-618 Wrocław |
| Termin: | 18:00 niedziela 13 maja 2012 |
| Cena: | 50.00 zł do 90.00 zł |
Kabareton | Koniec świata 2012
Kabareton pt. „Koniec świata 2012” z udziałem Kabaretu Paranienormalni, Kabaretu Łowcy. B, Kabaretu Skeczów Męczących, Kabaretu Nowaki i Kabaretu Słoiczek po Cukrze.
Bilety:
50zł - 90zł - miejsca siedzące, numerowane
Paranienormalni są z Jeleniej Góry, chociaż w dwóch-trzecich mieszkają w Warszawie. Powstali pod koniec roku 2004, a parę miesięcy później mieli już pierwszy program, z którym wystartowali na Pakę 2005. Od razu zaszli daleko, bo do wieczoru ostatniej szansy. Później były już same sukcesy.
Mówią o sobie, że są popowi. W swoich programach używają dużo muzyki – nie tylko z podkładów, ale także wykonywanej na żywo przez Igora. Sporo inspiracji czerpią ze środowiska nastolatek, jak na przykład słynna „Blondynka” - jeden z najczęściej oglądanych numerów w Internecie. Wiele skeczy stworzyli także podczas obserwacji świata zwierząt – gołębie na dachu, czy numer o musze i pająku, który zakrawa na dramat psychologiczny. Rozpowszechnili kilka powiedzonek, jak „hejka”, „krejzolka”, „ja pikole” i „bez kitu, nie?”.
Ich występ, to zajmujące „odjechane” widowisko audio-wizualne, bo oprócz przyjemnych dźwięków zapewniają bardzo ciekawe, kolorowe stroje i elementy scenografii. Na scenie są bardzo żywotni i naprawdę nie pozwalają się widzom nudzić.

Igor Kwiatkowski - Doskonały naśladowca wszystkich dźwięków i zachowań, jakie można sobie wyobrazić. Laureat telewizyjnego programu „Debiut”. DJ radiowy.
Robert Motyka - Właściciel wspaniałego głosu i nienagannej dykcji, bo też pracuje w radiu. Ale urodę ma iście telewizyjną. A grono fanek rośnie...
Michał Paszczyk - Zawodowiec w każdym calu. Potrafi z zimną krwią opowiedzieć najśmieszniejszy nawet dowcip i nie drgnie mu żaden nerw. Człowiek o stalowym spojrzeniu i żelaznej woli.
Rafał Kadłucki - Myli się ten, kto ma go za zwykłego technicznego, bo Rafał łączy zmysł reżyserski ze specyficznym poczuciem humoru i trzyma cały występ w garści. Czasem jest też aktorem.
fot.www.kabaret.art.pl