| Nazwa: | "Moja krew" | Obyczajowy |
| Miejsce: | Kino Warszawa | Sala NOT |
| Adres: | ul. Piłsudskiego 74, 50-019 Wrocław |
| Termin: |
Start: 16:00 piątek 19 lutego 2010 do: niedziela 21 lutego 2010, codziennie o 16:00 |
| Cena: | 13.00 zł do 15.00 zł |
Moja krew
My Flesh, My Blood
reż. Marcin Wrona / Polska 2009 / 91’
Eryk Lubos, Luu De Ly, Krzysztof Kolberger, Stanisława Celińska, Wojciech Zieliński, Roma Gąsiorowska, Małgorzata Zajączkowska, Joanna Kurowska, Monika Kwiatkowska-Dejczer
Samotność bohatera i klimat nieokreślonej nostalgii, znane z kina Azji, tym razem po polsku - w pełnometrażowym debiucie fabularnym Marcina Wrony, reżysera obsypanej nagrodami krótkometrażówki Człowiek Magnes. Współczesna Warszawa; 29-letni Igor u szczytu bokserskiej kariery dowiaduje się, że ma guza mózgu. Nie wróci już na ring. Czekając na nieuchronną śmierć, staje do ostatniej walki: chce zostawić po sobie ślad. Przypadkowo spotyka Yen Ha - nielegalną imigrantkę z Wietnamu, która w zamian za obywatelstwo zgadza się urodzić mu dziecko.
Sugestywny świat filmu tworzą oszczędny, unikający melodramatu styl, dyscyplina i powściągliwość narracji oraz umiejętnie budowana dramaturgia. Mocną stroną Mojej krwi jest także aktorstwo. Występujący w roli Igora Eryk Lubos świetnie wygrywa bezradną wściekłość i bunt swojego bohatera. Na drugim planie wyrazistą postać trenera tworzy Marek Piotrowski - niepokonany "wojownik" z dokumentu Jacka Bławuta, dziewięciokrotny mistrz świata w kick-boxingu, którego karierę również przerwała choroba. Znakomity jest Wojciech Zieliński w roli zdradzonego przez Igora przyjaciela - Ola, którego samotny bokser prosi przed śmiercią o pomoc. Największą zaletą debiutu Marcina Wrony jest jednak sama historia, w której nie ma jasnych racji ani prostych, jednoznacznych wyborów i nawet gest pomocy może być zarazem aktem zemsty.