| Nazwa: | "Osąd" inspirowany "Sądem Ostatecznym" Hansa Memlinga |
| Miejsce: | Teatr Polski | Scena na Świebodzkim |
| Adres: | pl. Orląt Lwowskich 20c, 53-605 Wrocław |
| Termin: |
Start: 19:00 piątek 14 maja 2010 do: niedziela 16 maja 2010, codziennie o 19:00 |
| Cena: | nieznana |
"Osąd" inspirowany "Sądem Ostatecznym" Hansa Memlinga
„Osąd” inspirowany „Sądem Ostatecznym” Hansa Memlinga to przedsięwzięcie wyjątkowe - do pracy nad spektaklem zaproszono trzech reżyserów: Jerzego Kalinę, Leszka Mądzika i Pawła Passiniego.
Trzech twórców, trzy odsłony, trzy spojrzenia skrzyżowane nad obrazem XV-wiecznego malarza. Co wyniknie z tego spotkania? W jaki sposób malarskie dzieło sprzed pięciuset lat oddziałuje na wyobraźnię współczesnych artystów? Czy w czasach dominacji fragmentu, urywku, wizja sądu ostatecznego, definitywnego rozstrzygnięcia przedstawiona na płótnie Memlinga ma szansę zaistnieć w świadomości dzisiejszego odbiorcy? Na te pytania będzie można szukać odpowiedzi już niebawem, podczas premiery „Osądu”.
Każdy z reżyserów pracuje nad odrębną częścią spektaklu, posługuje się innym językiem znaków, porusza się w obrębie odmiennej estetyki. Pierwszą odsłonę, którą zrealizował Paweł Passini można było zobaczyć na przedpremierowym pokazie na początku stycznia. Artysta, który w ostatnim czasie zajmuje się między innymi teatrem internetowym, połączył w swej wypowiedzi rozmaite środki wyrazu – wykorzystał nie tylko ruch, na którym opiera się pantomima, ale także słowo oraz wizualizacje pojawiające się w nietypowych kontekstach. Pozostałe części przygotowywane są przez Jerzego Kalinę, performera i rzeźbiarza, znanego Wrocławianom między innymi z instalacji „Przejście”, która znalazła stałe miejsce w przestrzeni miejskiej przy skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego i Świdnickiej oraz przez Leszka Mądzika, reżysera i scenografa, twórcę teatru plastycznego, autora między innymi takich spektakli jak „Wilgoć” czy „Blask”.
Widzowie będą zatem mieli okazję nie tylko uczestniczyć w dialogu współczesności z przeszłością, ale także przyjrzeć się trzem różnym realizacjom jednego tematu, w których rozmieszczenie interpretacyjnych akcentów z pewnością będzie odmienne. Wspólną płaszczyznę odniesienia stanowi w tym wypadku obraz Memlinga i – jak akcentuje Zbigniew Szymczyk, dyrektor Wrocławskiego Teatru Pantomimy oraz inspirator całego przedsięwzięcia – fakt, że wątek sądu ostatecznego ma być rozpatrywany z czysto ludzkiej, jednostkowej perspektywy.
