| Nazwa: | "Plaże Agnès" (Les plages d'Agnès) | Dokumentalny |
| Miejsce: | Kino Lwów | kino zamknięto |
| Adres: | ul. Generała Hallera 15, 53-319 Wrocław |
| Cykl: | Era Nowe Horyzonty Tournée |
| Termin: |
Start: 20:00 piątek 26 marca 2010 do: czwartek 1 kwietnia 2010, codziennie o 20:00 |
| Cena: | 13.00 zł do 15.00 zł |
"Plaże Agnès" (Les plages d'Agnès) | Dokumentalny
O filmie
W ostatnich latach Agnès Varda, współtwórczyni Nowej Fali, coraz rzadziej (by nie powiedzieć – wcale) realizuje filmy fabularne. Nie znaczy to jednak, że nie sięga po kamerę. Od kilku lat tworzy niemal wyłącznie dokumenty i zadziwiające instalacje, balansujące na granicy kina dokumentalnego właśnie i stricte plastycznego konceptu.
Pokazywane podczas festiwalu w Wenecji w 2008 roku „Plaże Agnès” wyrastają z fascynacji nestorki nowego kina zapisywaniem rzeczywistości. Reżyserka opowiada o samej sobie, o swoim dzieciństwie, rodzinie, inspiracjach. Inscenizowane, oniryczne sceny przeplatają się z fragmentami dawnych projektów i współczesnych obrazów opisywanych przez nią miejsc, a pretekstem do snucia opowieści stają się dla niej – prawdziwie i wyimaginowane - obrazy odwiedzanych przez nią nadmorskich plaż. Komentując spoza kadru kolejne sceny Varda zabiera widzów w przedziwną podróż w głąb siebie: od czasu spędzonego w Belgii dzieciństwa po feministyczne odrodzenie i związek z reżyserem Jaques’em Demy’m. Trudno uwierzyć, że ta dowcipna i urocza kobieta ma już osiemdziesiąt lat.
Varda w „Plażach” prezentuje świetną formę reżyserską. Zawsze posiadała niezwykłą zdolność płynnego przekraczania gatunków i stylistyk, pokazywania uczuć bez popadania w czułostkowość, kreowania sztucznej rzeczywistości bez osuwania się w pretensjonalną teatralność. W tym filmowym pamiętniku reżyserka zaklina przeszłość, pokazuje zdjęcia rodzinne, fragmenty filmów, inscenizuje kluczowe w jej życiu wydarzenia, a wszystko opatruje autoironicznym komentarzem. Patrzy wstecz na swoje życie i zdaje się mówić: je ne regrette rien, bo najważniejsze jest to, że żyję i pamiętam.
Ewa Szabłowska
Agnès Varda tak o swoim filmie mówiła podczas 9. edycji festiwalu Era Nowe Horyzonty:
- Reżyserowanie siebie samej nie było trudne. W tym filmie, na początku biorę lustro. Jest to narzędzie do sporządzenia autoportretu, ale odwracam je do innych - do ludzi, którzy je niosą, do osób, z którymi pracowałam, a wreszcie do widzów. To oni definiują siebie jako świadków mojego życia.