| Nazwa: | Preston Reed | koncert Fingerstyle Show |
| Miejsce: | Synagoga pod Białym Bocianem |
| Adres: | ul. Włodkowica 7, 50-072 Wrocław |
| Cykl: | Gitara 2011 - 14. Wrocławski Festiwal Gitarowy |
| Termin: | 20:00 sobota 26 listopada 2011 |
| Cena: |
Preston Reed | koncert Fingerstyle Show
Ciężko jest za pomocą słów opisać to, co swoją muzyką reprezentuje Preston Reed, chociaż w przeszłości wielokrotnie podejmowano już takie próby. Padały wówczas takie określenia, jak: ... jeden z najzdolniejszych gitarzystów (magazyn Total Guitar) czy wielki muzyczny talent (Manchester Evenings News). Wydają się być one jednak niewystarczające. Dlaczego? Dlatego, że zdolnych czy też wybitnie utalentowanych gitarzystów jest bardzo wielu. Preston Reed jest jedyny w swoim rodzaju.

Czym więc muzyk ten różni się od innych? Należałoby chyba zacząć od tego, że posługuje się on techniką gry, nazywaną fingerstyle. Polega ona na takim wykorzystaniu elementów dłoni oraz instrumentu, które pozwalają na uzyskanie brzmienia całego zespołu. Innymi słowy, gdyby słuchacz nie widział muzyka, a jedynie słyszał, stwierdziłby, że słyszy co najmniej dwóch gitarzystów oraz perkusistę.
Dla wielu jednak samo posługiwanie się techniką fingerstyle nie czyni jeszcze artysty wyjątkowym. Wszakże w świecie gitary staje się on coraz popularniejszy, a już wśród naszych polskich muzyków wskazać można na prawdziwe fingestylowe perełki. Preston Reed poszedł jednak o krok dalej niż inni. Wykształcił bowiem swój własny, indywidualny styl, charakteryzujący się głównie wielością różnorodnych efektów perkusyjnych. Tak więc Reed nie tylko gra, ale także stuka, puka, szarpie. Wymieniać można w nieskończoność. Tylko po co, skoro wystarczy udać się na koncert.
W repertuarze Prestona Reeda znajdują się kompozycje łączące głównie elementy rocka oraz bluesa. W przeszłości fascynował się twórczością takich gitarzystów, jak John Fahey oraz Leo Kottke. Ciężko jest natomiast dziś doszukiwać się u Reeda muzycznych inspiracji, bo, jak sam twierdzi: Lubię podchodzić do gry na świeżo. Słuchanie zbyt wielu gitarzystów sprawia, że zawężamy swoje horyzonty, bo zaczynamy myśleć tylko kategoriami gitary i tego, co można, a czego nie można na niej zagrać.
Artysta ma na swoim koncie piętnaście albumów, współpracę z takimi artystkami, jak Bonnie Raitt oraz Linda Ronstadt, niezliczoną ilość koncertów oraz wiernych fanów na całym świecie. A jeżeli jest ktoś, kogo powyższe argumenty nie przekonały, należałoby dodać, że Preston Reed ma również błogosławieństwo Ala di Meoli, który, zadziwiony grą artysty, wydusił z siebie jedynie: ... fenomenalny.