| Nazwa: | Spotkanie z Agnieszką Lingas - Łoniewską |
| Miejsce: | Dolnośląska Biblioteka Publiczna |
| Adres: | Rynek 58, 50-116 Wrocław |
| Termin: | 16:00 środa 10 marca 2010 |
| Cena: | darmowe |
Spotkanie z Agnieszką Lingas - Łoniewską
Tym razem spotkanie w DKK jest otwarte dla wszystkich! Gościem wieczoru będzie powieściopisarka Agnieszka Lingas-Łoniewska, której ostatnia książka „Bez przebaczenia” zdobyła już sporą popularność wśród czytelniczek. Dwie z nich przysłały nam swoje opinie o najnowszej powieści na wieść o tym, że ich ulubiona autorka będzie we Wrocławiu.
10 marca, godz. 16.00, Czytelnia, II piętro
Książka „Bez Przebaczenia” Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, to dramatyczna, pełna napięć i emocji opowieść o wielkiej, namiętnej miłości dwojga osób, wywodzących się z diametralnie różnych środowisk, to zderzenie dwóch odmiennych osobowości, które ukształtowało otoczenie, w którym wyrastały, rodzina, dzieciństwo. Nie jest to jednak jedynie płomienny romans, to opowieść, która niesie w sobie jakieś przesłanie. Autorka pokazuje, jak wielkie szkody w ludzkim życiu wyrządzić może upór, brak możliwości porozumienia pomiędzy dwiema, tak wydawałoby się bliskimi sobie, osobami.
Wielkie, namiętne, pełne pasji uczucie, które połączyło głównych bohaterów, nie wystarczyło, by wyjaśnić nieporozumienia, wątpliwości, tajemnice, które na kilka długich lat rozdzielają ich ze sobą, są powodem dramatu, rozdźwięku między Pauliną a Piotrem. Niedojrzałość emocjonalna Pauliny, wybuchowy charakter obojga bohaterów, zazdrość, upór, kłamstwa i niedomówienia, wszystko to tworzy dramatyczny splot wydarzeń w ich życiu. Paulina, to dziewczyna „z przeszłością”, którą w jej przypadku jest tragedia rodzinna, brak miłości i akceptacji ze strony ojca. Piotr – młody, zdolny oficer, wychowany w tradycyjnym, jednak pełnym ciepła otoczeniu kochających najbliższych. Ta para, tak diametralnie różnych młodych ludzi, zderza się, nawet dosłownie, ze sobą i w tej drugiej osobie znajduje tę jedyną, wybraną. Jednak to nie wystarczy, bo w naszym życiu nie zawsze wszystko układa się tak, jak byśmy chcieli…
Wydarzenia toczą się jak lawina, niespodzianki spadają na bohaterów jedna za drugą, przytłaczają ich… Po kilku latach spotykają się ponownie, z bagażem doświadczeń i przeżyć, z tajemnicą, która tkwi między nimi i której wyjaśnienie może ich już na zawsze rozdzielić uczuciowo. Czy będą potrafili zburzyć mur, który sami wznieśli, czy w imię większego dobra uda im się odnaleźć to, co kiedyś ich łączyło, czy wreszcie wybaczą sobie nawzajem zadane rany?
Czytając „Bez Przebaczenia”, przeżywamy wszystko niemal na równi z bohaterami, ich emocje udzielają się czytelnikowi, Agnieszka Lingas-Łoniewska potrafi utrzymać napięcie i zainteresowane od pierwszych wersów do ostatniego słowa epilogu. Całość przekazana jest plastycznym, soczystym językiem. Autorka z łatwością operuje słowem, wspaniale opisuje emocje i uczucia.
Choć motywem przewodnim „Bez Przebaczenia” jest wielkie uczucie, to całość ma o wiele głębszą wymowę, myślę, że ma uświadomić czytelnikowi, jak ważne w naszym życiu jest zrozumienie drugiej osoby, wybaczenie, a także umiejętność pozostawienia za sobą bagażu przykrych doświadczeń, niedopuszczenia, by one zdominowały nasze życie”.
Katarzyna Pessel (Siemianowice Śląskie):
"Bez przebaczenia" Agnieszki Lingas-Łoniewskiej jest książką wielowątkową. Porusza wiele tematów, nie jest tylko opowieścią o uczuciu kobiety i mężczyzny, to byłoby zbyt proste określenie na to co opisuje autorka. Miłość jest motywem przewodnim dla ukazania życia dwojga ludzi - Pauliny i Piotra oraz osób, które będąc blisko nich mają wpływ na ich wybory oraz życie.
Na pierwszy rzut oka są swoim całkowitym przeciwieństwem, ona zbuntowana wobec środowiska, które od zawsze obwiniała o całe zło w swoim życiu, on doskonale czujący się w pogardzanym przez nią świecie, co więcej, jest jego wzorcowym przykładem. Jednak to tylko pozory, bo łączy ich to samo pragnienie - potrzeba bycia kochanym i chęć obdarowania tym uczuciem drugiej osoby.
Miłość daje siłę, by walczyć o ukochaną osobę i wspólną przyszłość, ale gdy tylko jedna ze stron w to wierzy, wtedy walka ta jest nierówna i skazana na niepowodzenie. Czasem wydaje się, że los odbiera wszystko, ale i ofiaruje coś niespodziewanego - cud, który daje wiarę, że jeszcze wszystko jest możliwe. Paulina i Piotr opowiadają właśnie taką historię. Ale jej bohaterami nie są tylko oni. Każde z nich ma swoją przeszłość, która daje siłę, by przezwyciężać trudności lub wręcz przeciwnie, osłabia wiarę w drugiego człowieka.
Jednak życie toczy się nadal, bez względu na rany jakie zostały zadane. Czas nie zawsze je leczy, pozostają po nich blizny mniej lub bardziej przypominające o błędach. Tylko ludzie odważni umieją przyznać, że słowa wypowiedziane kiedyś mogły być niewłaściwe. Piotr pierwszy mówi to, co wiedzą już oboje - popełnili błąd, ale jest on jeszcze do naprawienia. W Paulinie jest ciągle jeszcze wspomnienie historii jej rodziców, dopiero odkrycie tajemnicy z przeszłości pozwala jej na danie szansy uczuciu, któremu dawniej nie ufała. Przeszłość splata się z teraźniejszością, to co kiedyś zrodziło się z niezrozumienia i źle pojętej dumy, dopiero po latach ujawnia swoje prawdziwe oblicze. Prawda pozwala, by nie tylko miłość kobiety i mężczyzny dostała drugą szansę, ale także więzi rodzinne, którym nie dane było wykiełkować, dostają okazję, by mogły się narodzić.
Dla kogo jest „Bez przebaczenia”?
Dla wszystkich tych, którzy czasem znajdują chwilę w codziennej bieganinie, by zastanowić się nad swoim życiem, nad tym, co łączy nas z innymi ludźmi i nad naszymi decyzjami. Łatwo zapomnieć o wierze w siebie i innych, poddać się cudzym decyzjom, tylko czy to naprawdę pozwoli spokojnie żyć? Takie pytania zadajemy sobie po przeczytaniu tej powieści...