Eter | klub

ul. Kazimierza Wlk. 19, 50-077 Wrocław


Nazwa:Eter | klub
Adres:

ul. Kazimierza Wlk. 19, 50-077 Wrocław


Nadchodzące wydarzenia

19:00 25.01.2015 Muzyka Luxtorpeda | koncert



Dodaj do:

Mapa




Komentarze


kaska, IP 89.75.70.48
2009-03-28 11:39:24

zamierzam tam dzisiaj iść, czy ktos moze wie ile tam kosztuje "wjazd"?



ona21, IP 78.88.250.47
2009-04-02 15:33:15

serdecznie zapraszam na imprezkę do XO to jest naprawdę świetny klub, muzyka jest zajebista naprawdę warto;) polecam;)



godi, IP 89.200.212.210
2010-11-07 15:07:45

byłam tam wczoraj i powiem ze jest mega wypas zaje..... tyle wam powiem poelcam



Ochroniarz burak, IP 87.99.51.118
2011-10-26 08:32:52

Ochroniarze tego klubu to największe buraki, jakich spotkałem. W głowie się przewraca idiotom od władzy jaką ma dzięki selekcji klientów i kupce mięśni.



gosia, IP 89.171.250.163
2012-10-01 17:20:13

Od ilu lat można tam wejść?



Z, IP 37.47.45.119
2012-11-17 10:31:58

Uwaga na złodziejaszków w szatni, nie zostawiajcie pieniędzy w kurtkach, czy torebek.



KATASTROFALNY SYLWESTER W ETER CLUB WROCŁAW, IP 93.105.74.92
2013-01-02 00:13:13

Byłem w dziewczyną w Eterze na wakacjach 2012. Bardzo nam się podobało dlatego postanowiliśmy wybrać się tam na sylwestra 2012/2013. Wyjściówka od osoby wynosiła 200zł. Mieszamy 70 km od Wrocławia więc dodatkowe koszty to przejazd kolejowy, tramwajowy oraz nocleg. Ale wydawało nam się, że będzie super bo przecież mamy w środku zapewnione wyjątkowe atrakcje takie jak: konkursy, zabawy, pokazy tanceczne, footshaki, kilku polecanych i lubianych wrocławskich dj'ów, lożę, wódkę, sok oraz jedzenie w cenie biletu. TYMCZASEM... żadnych atrakcji nie było, zachlani dj'e zamulali, zamiast porywać ludzi do zabawy. - lożą były 2 pufy, jedna służyła do siedzenia a 2 miała pełnic funkcje stołu, gdzie poza misą z wódką, dzbanem z sokiem, 2 kieliszkami i 2 szklankami, ledwo co mieścił się telefon komórkowy. -kiedy szliśmy na parkiet po schodach pełnych potłuczonych butelek ,po powrocie za każdym razem trzeba było wyrzucać jakieś na wpół przytomne osoby od siebie "z loży", niektórzy mieli Cię w dupie do tego stopnia, że twoje rzeczy ze stolika kładli ci na ziemi i sadzali na na stole dupy. Mało tego wypili nam pół wódki, sok i szmana, którego to my mieliśmy dostać. KIEDY ZGŁOSILISMY TO OCHRONIE - powiedział " a weź se sam polnuj rzeczy, ja stoję tam dzie mi góra każe, a nie ty" - a prawda bya taka, że co chwila biegał do bufeu. KIEDY ZGŁOSILIŚMY KELNERCE- powiedziała, żeby połozy szkło spowrotem na pufo-stolik i żeby nie robić szumu bo ludzie sie patrzą. A szampana nie dostaniemy bo te lampki, któe miały byc przeznaczone dla nas już wypił ktos inny. Ale jesli reflektujemy, można kupic sobie przy barze. KIERWONICZKA/MENEDZAREKA czy kimkolwiek ta kobieta była- stwierdziła, że to nie z nią mamy rozmawiać, tylko z gościem, który siedział kolo szatni 2 piętra wyżej i uważał siebie nie za "organizatora" tylko za "jednego z organizatorów" jakby to stanowiło jakąś różnicę. A ten i tak przekierował nas spowrotem do tej okropnej babki, która śmiała sie nam prosto w oczy stwierdzając, że wszystko jest idealnie zaplanowane i jeśli nam cos nie pasuje, to "OCHRONA MOŻE NAS WYPROWADZIĆ". Nie byliśmy jedynymi osobabi, które nie byy zadowolone z organizacji sylwestra w tym klubie, przed nami i za nami były jeszcze długie kolejki, które podobnie jak my były odsyłane to do 1 os. to do 2. Byli ludzie, którzy mieli miec open bar a musieli płacic 9 zł za 0,45 piwa, bo w dni imprezy na stronie internetowej klubu zmienili infomacje odnosnie open baru, ponoc był ale tyko przez 2 h, hahaha ŻĘNADA, juz wiecej tam nie pojadę i Wam też nie polecam. Ludzie, którzy płacili 50 zł za wstep nawet nie mieli zapenionej szatni. tańczyli z kurtka w ręce zabierając innym miejsce, którego i tak było mało. Żeby nie mogli sobie usiąść powynosili pufy, którymi otozony był niegdyś każdy filar klubu. Pijane osoby czychały przy bufecie żeby zakaosić jedzenie, za które zapłacili inni.



ewela80, IP 83.29.242.115
2013-01-03 17:19:06

Zgadzam się z moim przedmówcą! Sylwester 2012 w klubie Eter byl jednym wielkim rozczarowaniem i zdecydowanie catering nie byl wart swojej ceny 199 zł...O tzw "lożę" na dole przy parkiecie musieliśmy "walczyć" z przygodnymi gośćmi bo ci nie wierzyli nam, że to nasze "wykupione" miejsca...dzbanek soku dostaliśmy na trzy a nie na dwie osoby...wina musującego o północy już nie było więc musieliśmy obejść się smakiem...bufet pożal się boże...suszone owoce z kurczakiem i jedna sałatka, do ciepłego posiłku nie doczekaliśmy...kiedy chcieliśmy opuścić lokal i zażądaliśmy zwrotu pieniędzy usłyszeliśmy że zwrot pieniędzy może ewentualnie nastąpić po reklamacji (ale już po Nowym Roku) jednakże osoba z którą rozmawialiśmy dała nam do zrozumienia że raczej pieniędzy nie odzyskamy...w ramach rekompensaty dostaliśmy stolik na antresoli...po całej imprezie został tylko niesmak i żal za tak źle wydane pieniądze....NIE POLECAM SYLWESTRA W ETERZE, chyba że ktoś płaci tylko wejściówkę.



ewela80, IP 83.29.242.115
2013-01-03 17:23:03

A może jednak powinniśmy złożyć reklamację? W końcu ta oferta sylwestrowa była jednym wielkiem oszustwiem!



michals, IP 89.174.104.42
2013-01-03 18:07:27

RE:KATASTROFALNY SYLWESTER W ETER CLUB WROCŁAW Też tam byliśmy i spotkało nas praktycznie to samo.Na wstępie otrzymaliśmy zalaną piwskiem i niewiadomo czym jeszcze "loże" która przeznaczona była dla nas a siedzieli tam jacyś zachlani i przypadkowi kolesie.Musieliśmy sie im tłumaczyć aby ją opuścili i zwolnili miejsca za które zapłaciliśmy 200 zł/os.udało nam sie jakoś usiąść ale po chwili gość który tam wcześniej siedział wrócił sie,wylał na nasz stolik piwo i puścił pawia.Rewelacyjny początek! Dodam,żę w cenie było jeszcze to tandetne jedzenie (barszczyk czerwony był słodki jak kompot a o reszcie nie wspominam)dzbanek soku na 2 os(dostaliśmy tylko jeden na 3 osoby)a wina musującego już zabrakło dla nas...Jednym słowem PORAŻKA I ŻENADA!!!Muzyka też nie porywała a te pokazy tancerzy i akrobatów odbyły się chyba w jakimś innym klubie obok.Próba reklamacji u "organizatorów" nie przyniosła żadnych efektów.Chcieliśmy opuścić lokal przed 22 i odzyskac stracone pieniadze ale dano nam do zrozumienia że ich nie odzyskamy.Na pocieszenie dostaliśmy "loże" na antresoli składającą sie z 4 małych puf gdzie jedna z nich służyła jako stolik.Niestety ale nie mieliśmy ochoty spędzać sylwestra w takich warunkach i opuściliśmy lokal.Ta oferta to jedna wielka ściema.Lepiej zostać w domu przed telewizorem!ŻENADA!Najgorszy Sylwester jaki miałem i najgorzej wydane 200zł. JEŚLI TEŻ CZUJECIE SIĘ OSZUKANI MOŻEMY GRUPOWO ZAŻADAĆ ZWROTU KASY!!!



necik, IP 86.178.11.182
2013-01-13 15:46:47

Jestem za grupowa skarga. Sylwester w Eterze byl najgorzym w moim zyciu. Od 7 lat chodze na Sywlestra do roznych lokali wroclawskich i nogdy w zyciu nie mialam takiego okropnego doswiadczenia, od samego wejscia. Jak zeszlismy na dol, to nie mielismy pojecia, gdzie mamy sie nastepnie udac - wszystki inne imprezy w e Wroclawiu sa na tyle zorganizowane, ze personel kieruje gosci do stolika. 'Loza' okazala sie porazka - bylo ciasno, ciemno (wszystkie loze mialy swiatlo, poprosilimy wiec w barze, zeby nam je tez zapaolono, poniewaz bylo tak ciemno ze nawet nie widzielimsy naszych szklanek.) A wiec Pan w barze powiedzial, ze z kims pogada. Minelo 30 minut, nikt nie przyszedl, a wiec znow musielismy wziasc sprawy w swoje rece. Ponoc zarowka sie spalila i nikt nie wiedzial, jak ja wymienic. Zenada..... Potem po polnocy nie bylo lampki szampana. Podeszlismy do baru i ponoc nikt nie wiedzial, kto rozlewal szampana - bo dzialo sie to gdzies 'w kuchni', jak nam powiedziano. Zlozylismy skarge do kelnerki, ktora powiedziala: 'To jest jakas masakra, ja nie wiem co tu sie dzieje, totalny chaos' - tak mowi pracownica klubu!!! To co maja pomyslec goscie.... Mielimsy jeszcze kilka inyhc nieprzyjemnych incydentow. Sery wylozone byly stare, suche, nie wiem co sie stalo z bogatym menu, ktore nam obiecano (mielismy pakiet silver). Oprocz tego, w lokalu bylo bardzo niebezpiecznie, pelno szkla wszedzie, kolega rozcial sobie stope. A wiec owszem, czujemy sie bardzo oszukani i naszego rozczarowania, nie da sie wyrazic zadnymi slowami. Mam nadzieje, ze to bedzie przestroga dla innych.



dolnoslazaczka, IP 5.9.136.252
2013-04-08 15:18:14

ludzie opuszczajcie Eter i nie idzcie tam na zadne koncerty, niech przestanie istn iec, a poza tym, gdzie jest droga ewakuacyjna w razie pozaru, bedziecie sie tratowac, bylam tam i zeby tam byl sam Belmondo, ktorego ubostwiam mial wystep, to tam napewno nie zawitam. To jest parodia klubu, wstyd i obciach dla Wroclawia, mysle,ze po Waszym Sylwestrze powinniscie sprawe zglosic prezydentowi miasta niech sie przyjzy temu klubowi



Sylwia, IP 5.9.136.252
2014-01-01 21:21:01

Paranoja, ogólnie imppreza jak najbardziej na plus jednak zero organizacji. Przy wejsciu z góry zamieszanie czekaliśmy godzinę na mrozie(sukienki,szpilki itp;)) przed wejsciem , a niektorzy jeszcze dluzej czyli o 22 dopiero dostalismy sie do klubu i wtedy pojawil sie kolejny problem - rezerwacja na 16 osob byla zapisana na 13 i trzeba bylo szukac w biurze potwierdzenia przelewu czyli kolejne marnowanie czasu, po czym okazalo sie ze nie ma dla nas lozy (a dogadywalam sie 2 razy przez etelefon na temat lozy) i Pan musial wyprosic innych z duzej lozy zeby pomiescic 16 osob "na chama". Generalnie dobrze spedzilam sylwestra jednak usiaść i na spokojnie się napić mogliśmy dopiero o 23 więc co to za frajda zacząć impreze z zadymą godzine przed nowym rokiem



xxx, IP 5.9.136.252
2014-01-02 06:38:40

zgadzam się z recenzją sylwestra jednak nikt nic z tym nie zrobi, nawet prezydent... zastanówcie się kto jest właścicielem...



ehufeh, IP 5.9.136.252
2014-04-25 21:59:01

od ilu lat jest wejście



asd, IP 5.9.136.252
2014-06-13 00:30:10

a chcialem tam isc ale zmienilem zdanie:/



zdolny śląsk, IP 5.9.136.252
2014-10-06 20:27:28

ODRADZAM CLUB PORAZKA A OCHRONA TO BANDA IDIOTOW W OSTATNIA SOBOTE WIDZIALEM JAK WYLECIELI Z CLUBU I TŁUKLI KAZDEGO KTO STAŁ PRZED WEJSCIEM CZY KOBIETA CZY NIE NIE MIALO TO DLA TYCH MATOŁOW ZADNEJ RÓŻNICY Z KASTETAMI W REKACH I POMOCA INNYCH BURAKOW Z OCHRONY SASIADUJACYCH CLUBOW ROBILI SOBIE TRENING NA NIEWINNYCH OSOBACH SKONCZONE SKU........TWO



zimnajaklód , IP 5.9.136.252
2014-10-11 01:16:23

Ochrona to banda rozwydrzonych bachorow ktorzy mysla ze moga wszystko!!! nacpane mordy stoja i tylko patrza komu dowalic!!! powinni ten klub zamknac bo dojdzie do tragedii albo zmienic ochrone pozdrawiam !!!



gość, IP 5.9.136.252
2014-10-19 15:58:40

Ewidentnie ochrona do wymiany. Wypraszają losowe osoby, a jak zapytasz o co chodzi to po prostu Cię uderzą, jak chcesz jakoś zareagować to kolejny raz, a jak wyciągasz telefon i chcesz zadzwonić po policje to już masz ciężko... Oczywiście szef ochrony ledwo co potrafi mówić po polsku, a z nikim innym nie masz szans porozmawiać. Nawet spoko klub, tylko obsługa i zarządzanie woła o pomstwę do nieba.



Dodaj komentarz

Nick:
Treść:
 

© 2008 - 2013 - Punkt Informacji Kulturalnej - Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Projekt i Wykonanie: BetterSite.pl, Utrzymanie i Rozwój: Stermedia
email marketing