Burzy schematy, stawia pytania i hipnotyzuje

„W środku słońca gromadzi się  popiół” (na podstawie sztuki Artura Pałygi) to niezwykły spektakl dla dorosłych wystawiany na Scenie Kameralnej Wrocławskiego Teatru Lalek, który trzeba przegryźć, przetrawić i trudno się nim nie zachwycić. Fascynacja historią wyreżyserowaną przez Agatę Kucińską rośnie wprost proporcjonalnie do upływu czasu po premierze.


Tragiczna śmierć Lucy, która ginie podczas pożaru we własnym mieszkaniu staje się bodźcem do poszukania sensu w różnego rodzaju tragediach. Na scenie widzimy m.in. rodziców sparaliżowanego chłopca, matkę nie mogącą sobie poradzić z lękiem o dziecko i śledzimy ich dramatyczny, czasem szaleńczo- magiczny, ale uwieńczony sukcesem pościg za odnalezieniem harmonii w świecie.

Znakomici aktorzy: Radosław Kasiukiewicz, Agata Kucińska, Anna Makowska-Kowalczyk, Tomasz Maśląkowski oprowadzają widzów przez zagęszczoną fabułę, wielowątkową, rwaną historię. Konstruują zróżnicowany pod względem tempa bieg zdarzeń. W mantryczne, senne sceny -wydawałoby się, że nasenne- wtłaczają pełne napięcia i dynamiki monologi. Kiedy trzeba w ich kreacjach pojawiają się tragiczno- groteskowe detale.

Muzyka skomponowana przez Sambora Dudzińskiego brzmi znakomicie, nie wybiega na pierwszy plan, raczej nastrojowo towarzyszy bohaterom spektaklu.
Dwa plany- żywy i lalkowy- dopełniają się wzajemnie. To spektakl, który burzy schematy, stawia pytania i hipnotyzuje.

tekst i fot. z próby: Dorota Olearczyk