Krwawy „Makbet” w Capitolu | przed premierą

zapowiada się wydarzenie sezonu


Największe wydarzenie sezonu w repertuarze Capitolu to październikowa premiera „Makbeta”, która odbędzie się w piątek, 13 października. Przedstawienie reżyseruje, znana wrocławskiej publiczności, Agata Duda – Gracz, muzykę przygotowuje Maja Kleszcz i Wojciech Krzak. W roli tytułowej wystąpi Cezary Studniak, Lady Makbet zagra gościnnie Magda Kumorek.

W swojej realizacji „Makbeta” Agata Duda-Gracz opowiada o kuszeniu i winie, o zaczynie zła, który w sobie nosimy, o tym, jak tragicznie splata się w nas dziedzictwo antyku i chrześcijaństwa. Z niezwykłą precyzją analizuje związki między postaciami: szukając pokrewieństw, zależności i motywów sięga do źródeł historycznych i tworzy wieloznaczne, przejmujące tło dla głównych wątków dramatu.

W kilkudziesięcioosobowej obsadzie zobaczymy niemal cały zespół Teatru Muzycznego Capitol, aktorów z Krakowa, Poznania, Wrocławia i Warszawy oraz studentów Studium Musicalowego Capitol. Ruch sceniczny opracowuje Tomasz Wesołowski, światło reżyseruje Katarzyna Łuszczyk. Scenografię i kostiumy przygotowuje Agata Duda- Gracz.

Muzycznie możemy spodziewać się ciekawych inspiracji i ujawnionych fascynacji. Maja Kleszcz wyjaśnia:
Gdybyśmy mieli określić pola inspiracji,  to leżą one gdzieś między nagraniami Jordiego Savalla (szczególnie chóralnymi), a muzyczną sceną skandynawską w typie Hedningarny czy szwedzkimi nagraniami archiwalnymi z początków XX wieku. „Makbet” rozgrywa się w Szkocji, a pamiętać trzeba, że od VIII wieku teren ten podlegał silnemu osadnictwu skandynawskiemu (wikingowie). Zatem szukaliśmy złotego środka między muzyką sakralną a tą „bliżej ludu”. No i do tego dodać trzeba właściwą teatrowi muzykę ilustracyjną –poza czasem i przestrzenią historyczną.

Pieśni śpiewane będą w języku angielskim i łacińskim. Ich słowa to fragmenty dawnych poematów, hymnów i ballad; pochodzą z wczesnego średniowiecza, większość z nich datowana jest na czas od VI do XI wieku.

Dlaczego świat z dramatu Szekspira musi barwić kostiumy i twarze na czerwono? Dlaczego reżyserka umieszcza aktorów na wielkiej ruchomej platformie ociekającej krwią? Tego dowiemy się po piątkowej premierze.

Spektaklowi towarzyszą dwie wystawy: prace Justyny Stoszek, „Forest Forever”, prezentowane są w nowym foyer parteru, a Moniki Koniecznej, „Atropa belladonna” na Podwórku Teatru Muzycznego Capitol.

oprac. Dorota Olearczyk
foto: Julian Olearczyk


Artykuły powiązane:

Makbet | spektakl Teatru Muzycznego Capitol

Dodaj komentarz