Odyseusz w Narodowym Forum Muzyki

Mit o Odysie w wersji barokowej pod dyrekcją Maestro Sir Johna Eliota Gardinera powinien wejść do kanonu lektur dzieł kultury w nowej podstawie programowej. Z powodzeniem mógłby wzbogacić „Mitologię”  Parandowskiego o elementy sensualne.


Odyseusz wraca do Itaki. Penelopa dzielnie broni się przed zalotami adoratorów. Podczas 52. Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans mitologiczną opowieść Homera wprzęgnięto w  muzyczną doskonałość i symbolicznie udramatyzowano.

52. Wratislavia rozpoczęła się od perły muzycznej i wykonawczej. Utwór Monteverdiego „ Il ritorno d’Ulisse in patria”, czyli powrót Ulissesa do ojczyzny wybrzmiał w Sali Głównej Narodowego Forum Muzyki i poderwał słuchaczy do owacji na stojąco po blisko czterech godzinach zasłuchania i rozkołysania wyobraźni.

Sir John Eliot Gardiner uznawany za jednego z najwszechstronniejszych i najbardziej rozchwytywanych współczesnych dyrygentów zaproponował melomanom wersję mitu w niezwykłej oprawie barokowej muzyki wokalno-instrumentalnej. Zaprosił do współpracy znakomitych solistów i swoje zespoły Monteverdi Choir i English Baroque Soloists. Pierwszy z nich jest uznawany za jeden z najlepszych chórów na świecie ostatnich pięćdziesięciu lat. Drugi to niezwykła grupa instrumentalistów, nieraz docenianych za świetne projekty muzyczne i jeszcze lepsze wykonania – jak podają źródła prasowe. Trudno polemizować z pozytywnymi opiniami po wysłuchaniu i oglądnięciu opery.

Maestro Sir John Eliot Gardiner z pietyzmem budował napięcia, a muzycy i soliści doskonale rozumieli gesty dyrygenta. Znakomitym współbrzmieniom i doskonałym głosom towarzyszyło symboliczne udramatyzowanie akcji. Artyści z talentem wcielali się w role bohaterów mitologii Homera. Gestem, słowem, układem ciała i kolorem tkaniny wyrażali treści ukryte w pieśni. Amor otulał czerwonym szalem, Neptun- dumnie prężył się w błękitnym fraku, Penelopa wyginała ciało w łuk, komicznie zachowywał się żarłok – Iros. Kunsztownie brzmiały partie zespołowe.

Tłumaczenie tekstu wyświetlane na dwóch telebimach prowadziło widzów i słuchaczy ścieżką zdarzeń.

Dzieło Monteverdiego wyreżyserował John Eliot Gardiner i Elsa Rooke; kostiumy przygotowała Patricia Hofstede, a światłem zarządzał Rick Fisher.

Opera Il ritorno d’Ulisse in patria (Powrót Ulissesa do ojczyzny) jest jednym z trzech dzieł scenicznych kompozytora, które do dziś zachowały się w całości. Powstała na potrzeby jednego z teatrów weneckich, a wystawiono ją po raz pierwszy w okresie karnawału, w pierwszej połowie XVII stulecia. Później utwór Monteverdiego przez lata pozostawał w zapomnieniu – rękopis dzieła odnaleziono pod koniec XIX wieku… w Wiedeńskiej Bibliotece Narodowej. Prawdopodobnie pierwszy raz od śmierci kompozytora utwór wykonano dopiero w 1925 roku w Brukseli. Polacy na poznanie dzieła musieli jeszcze poczekać – Il ritorno d’Ulisse in patria wystawiono dopiero ponad siedemdziesiąt lat później w Warszawie. Treść kompozycji została oparta na wątkach kończących Homerowską Odyseję, a libretto stworzył włoski arystokrata Giacomo Badoaro, literat z zamiłowania– czytamy w programie.

Mit o Odysie w wersji barokowej pod dyrekcją Maestro Sir Johna Eliota Gardinera powinien wejść do kanonu lektur dzieł kultury w nowej podstawie programowej. Z powodzeniem mógłby wzbogacić „Mitologię”  Parandowskiego o elementy sensualne.

tekst: Dorota Olearczyk
foto: mat. org.