Oniryczno – taneczna „Noc bez księżyca”

3. Przegląd Nowego Teatru dla Dzieci rozpoczął się z premierowym spektaklem Wrocławskiego Teatru Lalek stworzonym na podstawie książki Etgara Kereta i Shiry Geffen z ilustracjami Davida Polonsky’ego.

„Noc bez księżyca” oczarowała poetycką głębią, plastycznymi obrazami, nietuzinkową choreografią. Interesujące formy masek, monumentalne lalki, cyrkowe gagi, znakomite aktorstwo i malowniczość, plastyczność, poetyckość to znakomita konstelacja, i jeśli potrafi się nad nią zapanować i wprowadzić w ten bogaty układ harmonię to sukces gwarantowany i gromkie brawa. I takie też były słyszane w piątek wieczorem na Dużej Scenie WTL, bo realizatorzy wrocławskiego spektaklu, nie dość, że zapanowali na chaosem twórczej wyobraźni, to jeszcze w taki sposób użyli środków scenicznej ekspresji, że młodszych i starszych widzów płynnie wprowadzali w stan relaksacji i ekscytacji, zachwycenia i sennych halucynacji. Czasami zabawna innym razem oniryczna rzeczywistość „Nocy bez księżyca” pozbawiona słownych dialogów pobudzała wyobraźnię chyba każdego odbiorcy. Zamiast jednoznacznych słów słyszeliśmy pohukiwanie sów, zamiast karcących zdań- dźwięki imitujące siarczyste zdenerwowanie policjanta. I to wszystko odbywało się w swoim rytmie, to leniwie, to znów dynamicznie.

Odpowiedzialność za spektakl ponoszą: Maćko Prusak (reżyseria  i choreografia), Marta Giergielewicz ( scenariusz i dramaturgia, Marek Kaczmarek (scenografia , światła, projekcje video), Patrycja Hefczyńska, Marcin Kowalski (muzyka) i grupa aktorów z WTL. To oni stworzyli dziewczynce szukającej księżyca, a więc światła, bajkową przestrzeń nasycając ją barwą, dźwiękiem, gestem i ruchem w wysmakowany sposób.

A o czym jest spektakl? O dziewczynce- w tej roli Agata Kucińska- która wyrusza w podróż przez nocne miasto, odważnie stawia czoła wszystkim niespodziankom, jakie napotka na swej drodze. Ludzie- ptaki, ludzie- ryby, kot, złodzieje, muzycy flamenco… pokazani z nieoczywistej perspektywy stają na ścieżce małej poszukiwaczki księżyca.

Spektakl adresowany do widzów od 4 roku życia z powodzeniem mogą oglądać także dorośli i czerpać z niego dużo przyjemności.

tekst: Dorota Olearczyk
foto: Julian Olearczyk