Ciężko jest zrozumieć abstrakcję

środa 20 maja 2009




Oglądając wszelkiego rodzaju reprodukcje widzimy tylko dziwne, geometryczne kształty i zadajemy sobie pytanie co to do ma być i co ma  wyrażać. Prawda jest taka, że na tym właśnie polega abstrakcjonizm. Nie dopatrzymy się w nim niczego co możemy zaobserwować w naturze, bo przeciwstawia się on odtwarzaniu i naśladowaniu zewnętrznej rzeczywistości. Tematem staje się gra linii, kolorów, brył, płaszczyzn, faktur itp. Jaki w tym cel?

Axcel Eckert


   Właściwie żaden. Sztuka dla sztuki. Czy to znaczy, że ten kierunek w sztuce jest bezwartościowy i bezsensowny? Nic bardziej mylnego. Przekonał się o tym każdy, kto kiedykolwiek podziwiał sztukę abstrakcyjną „na żywo”.

   We wrocławskim Firleju pojawiła się możliwość zobaczenia i być może zrozumienia sztuki abstrakcyjnej. Dnia 9 maja rozpoczął się bowiem cykl wystaw pod tytułem „3/3 abstrakcji - Monachium | Berlin | Wrocław”. Projekt ten to przegląd twórczości sześciu artystów reprezentujących trzy miasta: Monachium, Berlin i Wrocław. W ich dziełach odnajdujemy ślady ekspresjonizmu abstrakcyjnego, konstruktywizmu, suprematyzmu, pointylizmu, minimalizmu oraz op-artu.

   Podczas pierwszej z wystaw (Berlin-Breslau) zobaczyć można było malarstwo Fabiana Fobbe i Mangusa Licht Menneggera, kolaże Sally Lewis oraz malarstwo i rzeźby Joachima Lenza. Cała czwórka to współcześni artyści zajmujący się sztuką abstrakcyjną, wszyscy pracują i mieszkają w Berlinie. Na wystawie pokazali oni namiastkę swojej sztuki, oraz to jak wiele możliwości i alternatyw daje ten kierunek. Każdy obserwator mógł zobaczyć, że te stosunkowo do siebie podobne dzieła tak naprawdę są zupełnie inne i wymagają wyjątkowego oraz jedynego w swoim rodzaju pomysłu. Wystawa zakończyła się 12 maja.

  Druga wystawa, rozpoczęła się już 13 maja. Przedstawiała ona malarstwo Axcela Eckerta. Malarz ten urodził się w 1963 roku w Monachium, gdzie wciąż mieszka i pracuje. W latach 2002-2007 studiował malarstwo w pracowni prof. Seana Scully na Akademii Sztuk Pięknych w Monachium. Wcześniej pracował jako tancerz i choreograf w Berlinie i Kopenhadze.  Jego twórczość można rozpoznać po systemie siatek złożonym z bloków, pasm i linii połączonych strukturalną i przejrzystą tkanką. Warstwy farb nakładane cienko na podłoże  oddzielone są ciemnymi liniami. Sprawia to wrażenie dużej plastyczności. Czarne linie niejednokrotnie sięgają aż po granice barwnych pól, strzępiąc się i zachodząc jedna na drugą. Ciężko zauważyć to na reprodukcjach, ale patrząc na obrazy Eckerta ma się wrażenie, że ogląda się na rozproszone promienie. Dzieła Eckerta wprowadzają widza w jedyną w swoim rodzaju atmosferę ulotności i delikatności.

Jerzy Zajączkowski   Trzecia i ostatnia część wystawy rozpoczęła się 17 maja. „Konstrukcja Harmonii” to wystawa malarstwa Jerzego Zajączkowskiego. Ten wrocławski twórca urodził się w 1972 roku i jest absolwentem Wydziału Malarstwa, Grafiki i Rzeźby wrocławskiej ASP. Dyplom uzyskał w 1997 roku w Pracowni Rzeźby u prof. Alojzego Gryta. Podobnie jak Excel Eckert w latach 2002-2007 studiował malarstwo w pracowni prof. Seana Scully na Akademii Sztuk Pięknych w Monachium. Pracuje z powtarzającym się stale rytmem, uproszczoną formą, zazębieniem przestrzeni, objętości i ciepłej kolorystyki. Kolor w jego twórczości pełni kluczową wręcz funkcję. Barwy nachodzą na siebie tworząc odpowiedni nastrój. Oglądając obrazy Zajączkowskiego trudno wyjść z podziwu jak skrupulatnie, i z jakim wyczuciem, artysta nakłada na obraz maleńkie punkciki koloru oraz jak dzięki nim powstaje silna intensywność barwy i światła.

   Abstrakcjonizm jest sztuką specyficzną i trudną. Mogłoby się wydawać, że figury geometryczne, kreski, plamki czy kropki nie są w stanie poruszyć człowieka. To wrażenie jest błędne. Taka twórczość potrafi wprowadzać widza w najprzeróżniejsze stany nastroju, skłania do myślenia i zaskakuje ilością możliwości, które dają rzeczy niematerialne.

 

Tekst: Małgorzata Kwiecień
Foto: Alicja Kołodziejczyk


Jerzy Zajączkowski

 


 

więcej artykułów


Dodaj do:




Komentarze


F, IP 90.156.16.52
2009-05-22 23:42:17

trudno - nie 'ciężko'! :P



Dodaj komentarz

Nick:
Treść:




© 2008 - 2013 - Punkt Informacji Kulturalnej - Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Projekt i Wykonanie: BetterSite.pl, Utrzymanie i Rozwój: Stermedia
email marketing