Pokaz przedpremierowy filmu „Berlin Calling” Hannesa Stohra, dzięki artystom street art’u oraz DJ’om, zyskał oprawę, która wszystkich zainteresowanych filmem wprowadziła w atmosferę berlińskich klubów. Pomysł przekształcenia surowego wnętrza holu kina Warszawa na styl klubowy zasługuje na pochwałę.
Metamorfozy Warszawy dokonali street-artowcy: FRM-kid – Paweł Borkowski, absolwent wrocławskiej ASP, projektant graficzny, ilustrator, ale także autor licznych murali; Zbiok – artysta z Zielonej Góry, malarz i street’artowiec, używający swej bogatej wyobraźni do malowania na różnorakich materiałach, autor murali; oraz Otecki – wrocławski artysta, ilustrator, grafik i malarz, wykorzystujący przestrzeń miejską jako inspirację i miejsce powstawania sztuki.
Murale FRM-kida, Zbioka i Oteckiego doskonale wpasowały się w surowe wnętrze i kino niewątpliwie na tym zyskało. Artyści poprzez swoją sztukę zachęcają do zastanowienia się nad kondycją współczesnego świata, zwracając uwagę na powszechny pośpiech i ignorancję.
Ciekawym elementem wydarzenia była mini wystawa Designer Toys, autorstwa m.in. Oteckiego oraz ręcznie pomalowany przez wrocławskiego artystę – Ciah Ciaha – kobiecy manekin. Całości dopełniali Dr. Atkins oraz Tina Tuner, którzy wprowadzali widzów do kina w rytmie 100000 uderzeń na minutę.
Podsumowując: pomysł ciekawy i trafiony, a propozycje artystów inspirujące. Jednak czegoś zabrakło. Być może rozmachu – choć to można organizatorom wybaczyć, ze względu na nowatorskość projektu we Wrocławiu. Być może to publiczność nie dopisała, nastawiając się przede wszystkim na obejrzenie filmu, przez co przestrzeń kina Warszawa zaczęła się wypełniać wibracjami dopiero na krótko przed seansem. Można było odnieść wrażenie, że to film wprowadził widzów w klubową atmosferę, dzięki której towarzysząca mu oprawa wypełniła się żywą, ludzką energią dopiero po wyjściu publiczności z sali kinowej. Warto jednak wychodzić do odbiorców z takimi propozycjami, a ci być może muszą się z nimi jeszcze oswoić.








Tekst: Agata Hawranek
Foto: Maciej Zadrożny