Pogodna i energetyczna odsłona Katarzyny Groniec

poniedziałek 16 stycznia 2012




4 stycznia na deskach CS Impart wystąpiła Katarzyna Groniec. Anka z musicalu „Metro”, laureatka PPA i zdobywczyni dyplomu mistrzostwa im. Aleksandra Bardiniego odsłoniła swoją pogodną i energetyczną cząstkę. I trzeba przyznać, że z tą fizys było artystce do twarzy.

Głośne brzmienia i wyrazisty rytm zgrabnie splotły się z nienagannym głosem artystki. Dbałość o każde słowo (o sylabę) i każdy dźwięk to norma wykonawcza, poza ramy której - Katarzyna Groniec - nie wychodzi. Jej najnowsze i starsze piosenki śpiewane na koncercie brzmiały perfekcyjnie, a nowe aranżacje szlagierów pozytywnie zaskakiwały orzeźwiającym wykonaniem. Spora w tym zasługa doskonałych muzyków, którzy towarzyszyli jej na scenie współtworząc energetyczną bombę (Robert Szydło- gitara basowa, Łukasz Damrych – instrumenty klawiszowe, Łukasz Sobolak – perkusja, Bartek Miarka – gitara).

Artystka, jak najlepszy komik, wzbudzała wielokrotnie salwy śmiechu. Jej rozmowa z myszką o niemożności wyrażenia swoich potrzeb z powodu ryjka i wąskiego gardziołka, przez które nie może przejść wyraźne, głośne słowo tylko zawisa i opada - może być wzorem wykonawczym dla współczesnych zespołów kabaretowych tkwiących w estetyce absurdu. Podobny, zabawny efekt dało odśpiewanie, a właściwie odegranie utworu o bigotach („Bigotki” muz. i sł. Jacques Brel, sł. polskie Wojciech Młynarski) i „Krzyżówki, czyli permutacji małżeńskich”(muz. i sł. Marian Hemar).
„Pin-up Princess” to siódma płyta Katarzyny Groniec, którą widzowie mogli kupić po koncercie w Imparcie, żeby móc przypieczętować, artystyczny wieczór z dużą dawką dobrej energii, autografem artystki złożonym na okładce płyty.

tekst: Dorota Olearczyk
foto: Julian Olearczyk

 








Dodaj do:







Komentarze


Brak komentarzy.


Dodaj komentarz

Nick:
Treść:




© 2008 - Punkt Informacji Kulturalnej - Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Projekt i Wykonanie: BetterSite.pl
email marketing