Siedemdziesiąt jeden lat temu we wsi Jeziory na Polesiu Stanisław Ignacy Witkiewicz, na wieść o wkroczeniu do Polski Armii Czerwonej, popełnił samobójstwo, pozostawiając po sobie artystyczną dokumentację unikalnej osobowości. Wielka indywidualność, człowiek niezwykle wszechstronny i emocjonalny; pisarz, malarz, filozof, krytyk, teoretyk sztuki, ale przede wszystkim fotograf – to właśnie w słowach, rozpoczynających środowe oprowadzanie, uświadomiła nam kuratorka wystawy Masza Potocka.
Wystawa „Witkacy: Psychoholizm” w Centrum Sztuki WRO to kolejna odsłona kolekcji fotografii Witkacego, przygotowana przez dyrektora Bunkra Sztuki – Maszę Potocką, przy współpracy z kolekcjonerami: Ewą Franczak i Stefanem Okołowiczem.
Obejmuje ona fotografie dotyczące analiz psychologicznych przeprowadzanych przez autora. Kuratorka zwróciła naszą uwagę na to, jak ogromną wagę przywiązywał Witkacy do kontaktu z twarzą, gdyż, jak powiedziała: był on człowiekiem o ponadprzeciętnie wyczulonym słuchu na jej wyraz.
Ze względu na specyfikę miejsca kolekcja podzielona została na sekwencje wystawowe. Pierwszą z nich stanowią portrety i autoportrety. Stawianie siebie samego przed obiektywem było specyficzną próbą poznania, spojrzenia w głąb siebie. Był to w dużej części proces poznawczy, często auto-performance przed obiektywem, ekshibicjonizm, a zarazem sposób na wydobycie z siebie czegoś, co ukryte. Fotografie te raz przerażają i zastanawiają, innym razem zaś wywołują uśmiech. Na portretach z kolei oglądać możemy osoby bliskie artyście, przyjaciół i rodzinę Witkacego. Zastosowanie ciasnego kadru wywołuje wrażenie, jakby fotograf chciał zamknąć twarz na zdjęciu w celu jej przeanalizowania. Są one surowe i powściągliwe w swojej formie, a tym samym zagadkowe i prowokujące.
Druga sekwencja to teatr fotograficzny Witkiewicza – aranżacje dokumentujące performance do kamery. Role odgrywane przez modeli sprowokowane są nietypowym miejscem lub strojem i stały się swoistą dokumentacją relacji międzyludzkich. Jest to również – jak twierdzi Masza Potocka – część twórczości, która najbardziej koresponduje ze współczesną fotografią.
„Psychoholizm” to wystawa odkrywająca – miejscami bardzo dosłownie – jedną z wielu twarzy Witkacego. Można ją oglądać w Centrum Sztuki WRO do 16 maja.
Tekst: Magdalena Kamińska
Foto: Przemysław Pawlik