Grand Prix Planete Doc Review 2008 – Nagroda Millennium
Uzasadnienie Jury
Film W górę Jangcy w reż. Yung Changa otrzymuje Nagrodę Millennium za nieprzeciętne ukazanie społeczeństwa w okresie gwałtownych przemian oraz niezwykłą wrażliwość twórczą w przedstawieniu tematu. Dokument błyskotliwie obrazuje i przybliża życie codzienne w Chinach, którym świat Zachodu narzuca swoje wartości i które usiłują go naśladować. W tym filmie rzeka staje się uniwersalną metaforą przemiany i utraty oraz drogi społeczeństwa w niedookreśloną przyszłość.
Pomysł filmu W górę Jangcy narodził się w 2002 roku. Dokumentacja tematu zajęła reżyserowi kilka lat. Również dlatego, że w Kraju Środka wciąż ma dużo do powiedzenia cenzura. Zwłaszcza w przypadku dokumentowania „tu i teraz” Chińczyków. Owo „tu i teraz” jest jednak szczególnie fotogenicznym tematem dla filmowców. Dzisiejsze Chiny to bo wiem kraj wielu kontrastów, rzadko spotykanych pod inną szerokością geograficzną. Wielowiekowa tradycja sąsiaduje tu z nowoczesnością, ubóstwo z pełnym przepychu bogactwem, dynamiczny rozwój ekonomiczny wielkich miast z porażającym zastojem na wsiach. Ten dualizm powraca w filmie Changa. Bohaterami W górę Jangcy jest dwoje młodych Chińczyków: 16 letnia Cindy Yu Shui i 19-letni Jerry Chen Bo Yu („Cindy” i „Jerry” to ich nowe, „zachodnie” imiona). Oboje zaczynają pracę na luksusowym statku, którym zachodni turyści odbywają wycieczki po Jangcy. Różne są już motywacje obojga: dziewczyna musiała iść do pracy, bo jej niezamożnych rodziców nie było stać na jej dalszą edukację; chłopak to przedstawiciel nowej klasy średniej, dla której pierwsza praca jest pierwszym szczeblem na drodze kariery. Tytułowa podróż w górę rzeki Jangcy staje okazją do nakreślenia wielowymiarowego obrazu współczenych Chin. Płynąc „w górę Jangcy” mijamy biedne wioski, w których rolnicy posługują się tymi samymi metodami od setek lat, i kipiące nowoczesnością miasta jak Szanghaj. Budowa Tamy Trzech Przełomów pochłonęła dziesiątki miast i wiosek, często pamiętających czasy średniowiecza, zmuszając do przesiedleń prawie 2 miliony Chińczyków.
Yung Chang ogranicza swój komentarz do minimum; sugestywne zdjęcia Wang Shi Qing, jednego z najbardziej cenionych chińskich operatorów, mówią więcej niż słowa. Urzekający urodą kadrów i sugestywny dokument Changa został uznany za najlepszy kanadyjski film dokumentalny 2007 roku na MFF w Vancouver. Miał też najlepszy wynik dystrybucyjny po 1 tygodniu w kategorii dokument w kinach w Kanadzie oraz zrównał się wynikiem w USA ze słynną Korporacją.
O Filmie
Rzeka Jangcy – 6300 km długości. Najdłuższa rzeka Chin i jedna z najdłuższych – po Nilu i Amazonce – na świecie. Plany jej okiełznania istniały od 100 lat. W 1919 roku Sun Yat-sen, pierwszy prezydent Republiki Chińskiej uznawany za ojca nowoczesnych Chin, chciał wybudować na niej gigantyczną hydroelektrownię. W latach 50. ideę Tamy Trzech Przełomów wskrzesił Mao Zedong. Ostatecznie jednak do realizacji gigantycznej hydrobudowy doszło 14 lat temu. Jej zakończenie jest przewidziane na 2010 rok. Wielkość utworzonego przez olbrzymią zaporę zalewu – 390 tys. km2 – przekracza powierzchnię Polski.
Tama Trzech Przełomów stała się inspiracją dla wielu chińskich artystów. Jeden z najgłośniejszych filmowców młode-
go pokolenia, Jia Zhang-Ke, poświęcił jej dwa filmy: fabułę Martwa natura i dokument Dong. Tematyka ta zainspirowała również młodego kanadyjskiego reżysera Yunga Changa, którego rodzice wyemigrowali wiele lat temu z Chin. W górę Jangcy nie jest jednak sentymentalną podróżą do korzeni. Powrót nad rzekę, w scenerii której dorastał dziadek reżysera, stała się pretekstem do sportretowania współczesnych Chin.
