W matni konsumpcjonizmu

„Jak to dobrze, że mamy pod dostatkiem”– to tytuł najnowszego spektaklu wystawionego premierowo na Scenie na Strychu Wrocławskiego Teatru Współczesnego 7 maja. Sztukę na podstawie dwóch utworów Helmuta Kajzara „Trzema krzyżykami” i „Ciągu dalszego” wyreżyserowała Katarzyna Szyngiera.

O mechanizmach rządzących społeczeństwem realizatorzy spektaklu opowiadają w sposób niekonwencjonalny. Zarówno przestrzeń sceniczna, jak i dźwiękowa i wizualna wywołują efekt zaskoczenia i zaciekawienia.

Na początku widzowie usadawiają się w dwóch rzędach przedzielonych ścianą skonstruowaną z drewnianych mobilnych paneli. W kącie sali umieszczony jest zestaw perkusyjny. Obserwujemy tylko to, co dzieje się po naszej stronie ściany, czyli czterech aktorów ubranych w czerwone spodnie- dzwony i złote koszule nonajrony o splocie skóry jakiegoś gada. Słyszymy monologi, ogłuszane dźwiękiem grzechotek, wygłaszane przez aktorów w maskach z jednej i z drugiej strony podzielonej przestrzeni. To wszystko dzieje się w ciemności, oświetlanej punktowym światłem. Do czasu, aż ściany przewracają się z hukiem i w pełnym świetle widzimy się wszyscy. Aktorzy -w środkowej części przestrzeni, a publiczność- na skrajach wnętrza, naprzeciwko siebie, regularnie -w dwóch rzędach, pod czarnymi ścianami.

Strumienie słów wypływających z ust postaci w maskach układają się w gęstą magmę. Bohaterowie zdają się poszukiwać swojej tożsamości, ale gubią się w bezdusznym konsumpcjonizmie.

Strona dźwiękowa spektaklu jest zrytmizowana słowem, ogłuszana brzmieniem perkusji i grzechotek. Strona wizualna- zwielokrotniona anonimowością masek, jednorodnej odzieży, przesuwanych ścianek, rozrzucanych piłeczek pingpongowych i zabawnych układów choreograficznych.

W finale obserwujemy agonię Bezimiennego (w tej roli Krzysztof Boczkowski) i komentarz telewidzów. Wstrząsająca końcówka nie pozwala przejść obok sztuki obojętnie. Pozostajemy w  matni mechanizmów rządzących społeczeństwem.

W spektaklu występują, znakomicie odnajdujący się w zamaskowanych rolach: Anna Kieca, Maria Kania, Ewelina Paszke-Lowitzsch, Krzysztof Boczkowski, Marcin Łuczak, Zdzisław Kuźniar, Jerzy Senator, Maciej Tomaszewski.

tekst: Dorota Olearczyk
foto: Julian Olearczyk