Zakaszliwanie pauz

Odsłona Wratislavii z muzyką współczesną

52. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans trwa. W poniedziałkowy wieczór Marzena Diakun wyznaczała orkiestrze NFM Filharmonii Wrocławskiej ścieżkę dźwięków i amplitudę emocji ukrytą w muzyce współczesnej. W programie znalazło się dzieło religijne Oliviera Messiaena Et exspecto resurrectionem mortuorum oraz kompozycja Grażyny Pstrokońskiej – Nawratil Uru Anna / Światło Nieba.

Tego wieczoru publiczność zgromadzona w Narodowym Forum Muzyki została poddana próbie ciszy. Pierwsza część koncertu oparta na emocjach wybrzmiewających w przedłużonych pauzach była niestety zakaszliwana i zakichiwana. Melomani niemal po każdej części chrząkali fizjologicznie, bo nie myślę, że były to chrząknięcia znaczące. To znak, że idzie jesień i sezon przeziębień rozpoczyna się nieubłagalnie wraz z wybrzmieniem pierwszych fraz cyklicznie rozpoczynającego się we wrześniu festiwalu. A pauzy podczas Et exspecto resurrectionem mortuorum były cudowne. Marzena Diakun – dyrygentka –  pozwalała na wybrzmienie ekstatycznym dźwiękom, doprowadzała do bólu uszu kulminacjami perkusyjnymi, a potem wyciszała orkiestrę na dłuższą chwilę.

Po 30 minutowej przerwie do gry wkroczył chór Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie pod kierunkiem Teresy Majki i Nicholas Sharratt – tenor. Zrobiło się monumentalnie i złowieszczo. Chórzyści poruszali kartkami, szeleścili plastikowymi koszulkami do papieru, mruczeli, krzyczeli… Musica Polonica Nova w pełnej krasie.

Religijne treści wybrzmiewały w cytatach z Biblii i kierowały wyobraźnię słuchaczy w stronę wizji apokaliptycznych i zmartwychwstania.

Odsłona Wratislavii z muzyką współczesną w temacie przewodnim zabrzmiała nowatorsko i ożywczo.

tekst: Dorota Olearczyk
fot. Łukasz Rajchert