W czwartkowy, grudniowy wieczór cyklu „Przed Premierą” we wrocławskim Firleju wystąpiła Magdalena Drozd. Bogusław Sobczuk – najwyższej klasy konferansjer -przedstawił artystkę, której dorobek artystyczny jest już zacny, ale nieprezentowany wcześniej w ramach cyklu koncertowego wymyślonego przez Urszulę Orłowską. Absolwentka Akademii Muzycznej w Krakowie, stypendystka Pro Musica Bona oraz laureatka konkursów wokalnych z niezwykłą dbałością o precyzję przekazu zaproponowała słuchaczom wieczór wzruszeń przy akompaniamencie gitary, a dokładnie dwóch gitar- jednej z nylonowymi strunami, drugiej ze stalowymi, którymi władał jeden gitarzysta.
Przyjemnie było posłuchać utworów pt. „Nie budźcie mnie”, „Bossa Nova do poduszki”, czy „Ja to mam szczęście…” w interesujących aranżacjach. Piosenki do tekstów Dylana i Krahelskiej wypełniły drugą część wieczoru wzbogaconą pastorałkami i muzycznymi improwizacjami oraz znaczącą frazą „Słuchaj jazzu mały Jezu”, która pięknie wpisała się w okołoświąteczne okoliczności.
Oprac. i fot. do


















