W Muzeum Narodowym o przygotowaniach do premiery musicalu „Kościuszko” opowiadał Konrad Imiela – dyrektor artystyczny Teatru Muzycznego Capitol. Spotkanie prowadził Michał Pieczka.
Premiera spektaklu planowana jest na październik 2026, a 1 lutego –kilka dni przed 280. rocznicą urodzin Tadeusza Kościuszki reżyser i autor libretta wyjawił kilka szczegółów inscenizacji i fascynacji postacią.
„Nie bez znaczenia dla mnie jest fakt, że spektakl powstaje w mieście, w którym jedną z największych atrakcji turystycznych jest Panorama Racławicka. Przez Panoramę postać Tadeusza Kościuszki zrosła się z Wrocławiem, który stał się naturalnie właściwym miejscem do opowiedzenia jego biografii w formie musicalu” – mówił Konrad Imiela.
W książce Alexa Storozynskiego „Kościuszko. Książę chłopów” autor libretta znalazł dużo ciekawych wątków dotyczących m.in. walki Kościuszki nie tylko o prawa chłopów, ale i Żydów, amerykańskich Indian, kobiet i wszystkich innych ofiar dyskryminacji. Bohater insurekcji opisywany jest tutaj jako książę tolerancji.
Dziś mamy potrzebę pozytywnego mitu, który miałby potencjał zjednoczenia wszystkich, których teraz, przewrotnie, łączy odmienność poglądów, relacji i wizji. Musical jest tworzony zgodnie z myślą, że życie w tolerancyjnym społeczeństwie akceptującym każdą inność to rzecz zupełnie podstawowa- jeśli chcemy sprostać wyzwaniom historii – dodaje reżyser.
Dowiedzieliśmy się, że Tadeusz Kościuszko potrafił robić na drutach, malował obrazy, grał na fortepianie, śpiewał, pisał listy, pasjonował się ogrodnictwem i stolarstwem. Ale nie potrafił przegrywać.
W inscenizacji nie zabraknie epizodu amerykańskiego i miłosnego naczelnika insurekcji kościuszkowskiej. Muzykę do spektaklu tworzy Grzegorz Rdzak, znany m.in. ze współpracy kompozytorskiej przy „Mocku. Czarnej burlesce”.
„Wolność, równość, miłość ponad wszystkie stany” – to motto musicalu. W kolejce po bilety możemy ustawiać się przed wakacjami.
Oprac. i fot. Do












