Były także mocne nawiązania do karaibskich czy klezmerskich rytmów.
Z Martyniki pochodzi bowiem grający od lat w składzie Lars Danielsson Liberetto, genialny pianista – Grégory Privat. To dzięki jego muzycznej wirtuozerii, melodyjne, nostalgiczne i bardzo nastrojowe kompozycje Danielssona nabrały zupełnie nowego wymiaru. Tak na jazzowych koncertach bywa, że artyści wzbogacając kompozycje o niepowtarzalne improwizacje, oferują słuchaczom muzykę, która nigdy nie znajdzie się na żadnej płycie. Miłośnicy jazzu bardzo to sobie cenią.

Po fenomenalnym koncercie kwartetu Larsa Danielssona Liberetto, prezentującego muzykę z ostatniego albumu “Echomyr”, wystąpił Peter Erskine Trio. Amerykańscy muzycy wyciszyli nieco nastroje, grając piękny klasyczny jazz.
Ostatni koncert tego wieczoru to „No Return No Karma” Michała Barańskiego, jednego z najbardziej kreatywnych, artystów współczesnej polskiej sceny jazzowej. Wysłuchaliśmy wpleciony w jazzowe kompozycje indyjski rytmiczny śpiew – konnakol. Piękny jazz czerpiący inspiracje z polskiej muzyki ludowej i klezmerskich melodii zakończył kolejny festiwalowy dzień.
Wystąpili:
- Lars Danielsson Liberetto Echomyr
- Peter Erskine Trio
- Michał Barański Quartet
Wrocław, 2026.04.23 Impart Centrum i Firlej
Tekst i zdjęcia: Krystyna Kubacka-Góral













