Wydawnictwo Literackie wypuściło na rynek księgarski epopeję zainspirowana losami XVI-wiecznej arystokratki. Jej tytuł to „Isola”, a polskie tłumaczenie pełnej wersji powieści zawdzięczamy Monice Popławskiej.
Przedpremierowe zapowiedzi opowieści o Marguerite były niezwykle entuzjastyczne. Wśród wielu opinii znaleźć można było m.in. takie, że to jedna z najważniejszych książek 2025 roku według „Time’a”, „Vogue’a”, „Washington Post” i „The New York Timesa”. Zaś Allegra Goodman odkrywa w niej ponadczasową historię zdolną poruszyć najczulsze strony u współczesnych czytelniczek i czytelników.
Długo wzbraniałam się przed jej czytaniem. Czekałam, aż fala nienaturalnego entuzjazmu popłynie z nurtem premiery zostawiając przestrzeń na powolne i uważne żeglowanie po fabularnych i narracyjnych meandrach.
Dystans pozwolił mi dziś zgodzić się z czułością, którą obdarzyli czytelnicy „Isolę”. Opowieść jest poruszającą historią o kobiecej wytrwałości i wytrzymałości. Dużym jej atutem jest osadzenie wydarzeń na prawdziwej historii.
Bohaterka – Marguerite de la Rocque de Roberval – jest spadkobierczynią zamku z wioskami, winnicami i zalanymi słońcem polami. Majątkiem zarządza jej kuzyn – człowiek tajemniczy, wybuchowy, awanturnik i spekulant. Po uzyskaniu pełnoletności dziewczyna ma wyjść za mąż. Tak się jednak nie dzieje – fortuna zostaje roztrwoniona, a Marguerite zmuszona do zamorskiej wyprawy w towarzystwie opiekuna, który w Kanadzie ma założyć francuską kolonię. Na statku dziewczyna zakochuje się w jego sekretarzu i zostaje oskarżona o zdradę. Porzucona na bezludnej, skalistej wyspie bez nadziei na ratunek, krucha i bezbronna, podejmuje rozpaczliwą walkę o przetrwanie, mierząc się z surowym klimatem, dziką przyrodą i własną słabością. Poluje, rodzi, umierają jej najbliżsi, a ona utrzymuje się po stronie życia.
Warstwa refleksyjna powieści skłania do zadawania pytań dotyczących sensu wiary, znaczenia wolności i roli kobiet w świecie zdominowanym przez mężczyzn. To nie jest książka, która trzyma w napięciu i wciąga jak kryminał. Ona raczej prowokuje do rozmyślań, inspiruje i porusza, choć spotkania z niedźwiedziem przynoszą chwile grozy.
Oprac. i fot. do
Tekst powstał dzięki uprzejmości Wydawnictwa Literackiego.














