To historia o grupie sąsiadów, którzy próbują rozwiązać zagadkę morderstwa, a przy okazji odkrywają sekrety skrywane przez własną społeczność. To kryminał, który większy nacisk kładzie na klimat i bohaterów niż na brutalność – takie informacje o „Detektywach…” krążą już w sieci. Czy okażą się one cenne przed sięgnięciem po nowość wydawniczą od Czarnej Owcy? Sprawdźcie, jeśli lubicie pławić się w sielankowej zbrodni w samym środku upalnego lata. Ja czekam na burzę i ożywcze ochłodzenie.
A tymczasem „Detektywi…” trafiają na rynek wydawniczy. I znajdujemy w nich aurę i krajobraz uroczego, nadmorskiego osiedla, spokojne sąsiedztwo i… mordercę, który może mieszkać tuż obok Pani B., właścicielka Kolonii Marigold. Uparta idealistka, wynajmuje swoje domki wyłącznie osobom, na których szczególnie jej zależy: Sophie, młodej dramatopisarce z mroczną przeszłością; Hamiltonowi, cierpiącemu na agorafobię; rzeźbiarce Ocean, samotnie wychowującej dwójkę dzieci; perfekcjonistce Lily-Ann oraz finansiście Nicholasowi, który skrywa kilka sekretów.
Brzmi interesująco.
Sielankowy spokój niewielkiej nadmorskiej społeczności zostaje przerwany, gdy w pobliżu kolonii zostają odnalezione zwłoki. Podejrzenia padają na Anthony’ego – nowego, milczącego sąsiada, którego przeszłość budzi niepokój mieszkańców. Gdy mężczyzna trafia do aresztu, wydaje się, że sprawa została rozwiązana. Wszystko zmienia się jednak w chwili, gdy pani B. zgłasza się na policję i przyznaje do winy.
Przekonani o niewinności właścicielki mieszkańcy Kolonii Marigold próbują wspólnymi siłami ją uratować i dowiedzieć się, co tak naprawdę wydarzyło się w Kolonii Marigold. Prywatne śledztwo odsłania kolejne maski i sekrety, prowadząc ich do… następnego martwego ciała.
W świecie, gdzie każdy coś ukrywa, rozwiązanie zagadki może okazać się bardziej niebezpieczne niż sama zbrodnia…
Chyba nie warto czekać na ożywczy deszcz. Oszołomiony upałem umysł czytelnika z pewnością doceni możliwość zanurzenia się w idyllicznej, pełnej humoru i obyczajowych smaczków historii kryminalnej – pozbawionej tej czasem uciążliwej, sensacyjnej, przerażająco wciągającej narracji, która nie pozwala spać po nocach.
Zapraszam – wraz z wydawnictwem Czarna Owca i tłumaczem Tomaszem Wyżyńskim.
O autorach:
Jo Nichols – to pseudonim pary autorów, Joela Rossa i Lee Nichols. Joel Ross – jest autorem nagradzanej serii przygodowej w stylu fogpunk, do której należą The Fog Diver i The Lost Compass, serii książek Beast&Crown oraz Alley&Rex. Jako Joel Naftali napisał cykl książek dla dzieci w stylu skunkpunk i był współautorem trylogii The Army of Frogs, zekranizowanej jako serial animowany Netflixa – do którego on i Lee Nichols napisali scenariusze. Jest również autorem dwóch thrillerów dla dorosłych o II wojnie światowej. Jako Joel Dane napisał cykl książek science fiction Cry Pilot oraz podcast science fiction Marigold Beach, w którym wystąpili Jameela Jamil i Manny Jacinto.
Lee Nichols – jest autorką pięciu powieści z gatunku chick lit, w tym bestsellerowych Tales of a Drama Queen i Hand Me-Down, a także cyklu książek dla młodzieży Haunting Emma (sprzedano opcję do ekranizacji telewizyjnej). Współautorka animowanego serialu Netflixa The Army of Frogs.
Oprac. i fot. do
Tekst powstał dzięki uprzejmości Wydawnictwa Czarna Owca.
Wykonawca / Organizator:
Punkt Informacji Kulturalnej














