Wraz z końcem wakacji i zbliżającym się początkiem roku szkolnego trudno uciec od tematów związanych z edukacją i wychowaniem. Nie wszystko, co krąży w opinii publicznej i w wirtualnej rzeczywistości, wydaje się warte uwagi. Niektóre treści i nowinki są żartem lub informacją celowo zmanipulowaną, inne jedynie grają na emocjach i wywołują szok oraz niedowierzanie. Z pomocą w rozeznaniu się w tym gąszczu przychodzi Adrianna Dzięgielewska z publikacją wydaną nakładem oficyny Znak.
„Maluch przed ekranem. Jak chronić dzieci przed negatywnym wpływem technologii” Adrianny Dzięgielewskiej na rynku wydawniczym ukaże się nieco ponad tydzień po pierwszym dzwonku, a już jej pobieżne przejrzenie może przynieść spektakularny efekt.
To książka o higienie cyfrowej, adresowana głównie do rodziców najmłodszych dzieci. To cyfrowe BHP do przeczytania i wdrożenia, zanim pojawi się problem uzależnienia od ekranów – donoszą media. I nie ma w tych zapowiedziach ani krzty nadmiarowości czy przesady.
Autorka książki podsumowuje wyniki badań i obserwacji, opisuje zachowania dzieci i dorosłych, które na co dzień obserwujemy – z coraz większym niepokojem.
Autorka publikacji – psycholog, logopeda i popularyzatorka wiedzy o rozwoju małych dzieci – pisze:
„Twoje dziecko nie reaguje na imię, ale podnosi głowę na dźwięk powiadomienia? Nie potrafi zbudować wieży z klocków, ale wie, gdzie kliknąć, by pominąć reklamę? Koniec bajki oznacza dla niego koniec świata? Martwisz się, że to twoja wina, że to kolejny błąd wychowawczy. Ale to nie ty jesteś problemem. Ani twoje dziecko. Problemem jest technologia zaprojektowana tak, by uzależniać”.
Są jednak sposoby, by przeciwdziałać tym negatywnym skutkom obecności ekranów – pisze dalej autorka. „Na szczęście największy wpływ na dziecko w pierwszych latach jego życia masz ty. Nie algorytmy” – dodaje.
Lektura przynosi wiedzę i praktyczne sposoby na to, jak chronić swoje dziecko przed wpływem technologii; co robić, kiedy ekrany są już obecne w jego życiu; jak sprawić, by nieznajomość bajki nie stała się powodem wykluczenia z grupy; czym zastąpić ekrany w sytuacjach, gdy wydają się one jedyną deską ratunku.
Poradnik może okazać się wartościowym wsparciem dla rodziców dzieci od urodzenia do 4. roku życia, przyszłych rodziców przygotowujących się do narodzin dziecka, opiekunów i dziadków uczestniczących w wychowaniu najmłodszych, psychologów, logopedów, pedagogów i terapeutów pracujących z dziećmi, nauczycieli oraz wszystkich osób, które chcą świadomie wprowadzać nowe technologie do życia najmłodszych.
Popularnonaukowy charakter poradnika sprzyja lekturze. Z powodzeniem można go czytać bez specjalnego przygotowania metodycznego.
„Maluch przed ekranem. Jak chronić dzieci przed negatywnym wpływem technologii” Adrianny Dzięgielewskiej to lektura obowiązkowa dla każdego rodzica.
Oprac. do
Tekst powstał dzięki uprzejmości wydawnictwa Znak.

















