Spieszę z informacją o premierze nowej książki Marka Węcowskiego. „Homer na nasze czasy” ukazał się w połowie lipca nakładem wydawnictwa Znak Literanova. Potężny i ciężki tom raczej nie nadaje się do przenoszenia na ławkę w parku, żeby tam oddać się lekturowej przyjemności, ale z powodzeniem można z nim meandrować w zaciszu domowym. Zakres wiedzy i ciekawostek tam zawartych to niemal studnia bez dna.
Marek Węcowski, polski badacz antyku i autor nagradzanych książek, między innymi nominowanej do nagrody Nike „Tu jest Grecja! Antyk na nasze czasy”, zabiera czytelnika w podróż śladami Homera.
Kim był Homer? Czy w ogóle istniał? Dlaczego, po upływie trzech tysięcy lat, wciąż czytamy „Iliadę” i „Odyseję”? – Bo musimy, jest w spisie lektur obowiązkowych. Takie odpowiedzi słyszymy od młodzieży. Marek Węcowski może uczniowskie opinie nieco odmienić.
„Homer na nasze czasy” Marka Węcowskiego to uniwersalna i porywająca historia – pełna odkryć, napisana z przekonaniem, że antyczne eposy są doskonałą odpowiedzią na nasze czasy.
Przez stulecia uczeni spierali się o Homera, spekulowali na jego temat i popadali w obsesje. Szukali go starożytni filologowie i romantyczni nacjonaliści, którzy widzieli w nim duszę narodu. Mickiewicz i Tołstoj czerpali z niego garściami, pisząc swoje epokowe dzieła. Psychiatrzy leczyli „Iliadą” weteranów wojennych. A sam Homer przez lata towarzyszył żołnierzom na wojnach, również tych współczesnych – zagrzewał ich do walki w okopach Gallipoli i w ruinach Mariupola – i pomagał zrozumieć, jak przemoc wpływa na człowieka.
„Iliada” i „Odyseja” dziś także mają szczególne znaczenie. Bo okazuje się, że nigdy nie wróciliśmy spod Troi, Achilles wciąż ginie przedwczesną śmiercią, Odyseusz nadal szuka drogi do domu, a bogowie przyglądają się nam z Olimpu z mieszaniną rozbawienia i troski.
Co jeszcze chcą nam powiedzieć starożytni? I jak mogą nam pomóc? – pyta autor.
Czytajcie i nie zniechęcajcie się erudycyjnością i wielkością publikacji. Można ją czytać we fragmentach, wracać do wybranych rozdziałów albo przypominać sobie słynną „Mitologię” Jana Parandowskiego.
Oprac. do
Tekst powstał dzięki uprzejmości wydawnictwa Znak.
Wykonawca / Organizator:
Punkt Informacji Kulturalnej
















