Artysta zaprezentował muzykę ze swojego ostatniego, nominowango do nagrody Grammy albumu Fly. Wychowany w muzycznej rodzinie, (matka śpiewała w chórkach u Beyoncé, Diany Ross i Whitney Houston) niewątpliwie odziedziczył po niej talent. Zachwycił wrocławską publiczność niezwykłą skalą głosu oraz lekkością i swobodą poruszania się miedzy różnymi gatunkami muzycznymi. Jazz, soul czy R&B to jego świat, w którym wrocławska publiczność mogła się na krótką chwilę zanurzyć.

Na kolejnych dwóch koncertach tego wieczory prym wiodły saksofony. Saksofonista altowy Patrick Bartley, także nominowany do Nagrody Grammy, wraz ze swoim kwartetem zaprezentował klasyczny, pełen ekspresji, dojrzały jazz o pięknym przyjaznym brzmieniu.
Ostatni koncert, który miał miejsce w Firleju, to także sporo mistrzowskich partii instrumentalnych. Tym razem w wykonaniu brytyjskich czołowych saksofonistów. Leo Richardson wraz ze swoim kwartetem oraz i Alexem Garnetten dali nam poczuć wyjątkową atmosferę słynnego brytyjskiego klubu jazzowego Ronnie Scott, którego są rezydentami.
Impart Centrum
Firlej ul.Grabiszyńska 5
24.04.2026 Wrocław,
Tekst i zdjęcia: Krystyna Kubacka-Góral
Wykonawca / Organizator:
Punkt Informacji Kulturalnej


















